×

Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki?

Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki?

Turystyka to przemysł, nie bajka i czas to wprost powiedzieć

Lubimy myśleć o wakacjach w kategoriach odpoczynku, przygody, wolności. Tymczasem turystyka to jeden z największych przemysłów świata i im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej zarówno dla turystów, jak i dla lokalnych społeczności, które dźwigają jej ciężar.

Liczby nie kłamią

Turystyka odpowiada za 10% światowego PKB i plasuje się na trzecim miejscu wśród największych gałęzi gospodarki, zaraz po petrochemii i motoryzacji. Globalnie daje pracę co jedenastej osobie na świecie, a przed pandemią liczba zagranicznych podróży przekroczyła 1,4 miliarda rocznie. W Polsce sektor turystyczny wygenerował prawie 5% PKB i zatrudnił ponad 700 tysięcy ludzi, czyli więcej niż górnictwo, i to przy znacznie niższych nakładach na tworzenie nowych stanowisk pracy. Turystyka to nie jest hobby a ciężki przemysł, tylko że zamiast hałd węgla zostawia po sobie tłumy na deptakach.

Płacisz, ale i finansujesz coś większego

Kiedy rezerwujesz nocleg w małym domku na Pomorzu, nie tylko kupujesz kilka dni wypoczynku. Każda wydana złotówka wprawia w ruch lokalną gospodarkę – restauracje, sklepy, usługi transportowe, rzemiosło. Ekonomiści nazywają to mnożnikiem turystycznym. Jeden turysta zostawia pieniądze, które wielokrotnie krążą w lokalnym obiegu, zanim trafią „na zewnątrz”

Ale jest też ciemna strona bo turysta korzysta z infrastruktury, którą finansują całorocznie lokalni mieszkańcy. To drogi, wodociągi, kanalizacja, parki, plaże. Latem całą tę infrastrukturę obciążasz kilkukrotnie powyżej jej projektowanej przepustowości i możesz ją zepsuć – ale nie masz prawa udawać, że to nic nie kosztuje.

Pieniądze są, ale czy dla ciebie?

Statystyki wyglądają pięknie. Miasta turystyczne są zamożniejsze niż nieturystyczne – jest więcej firm, wyższe obroty, lepsza infrastruktura i lokalne PKB rośnie. Tylko że wzrost cen mieszkań, hałas latem i zatłoczone plaże też rosną.

I tu leży kontrowersja, o której politycy wolą nie mówić. Korzyści z turystyki są nierówno rozłożone. Właściciel pensjonatu, restaurator, handlarz pamiątkami – oni zarabiają. Ale nauczyciel, pielęgniarka czy młody człowiek szukający mieszkania w miejscowości turystycznej płaci wyższą cenę za czynsz, stoi w korkach i dzieli plażę z pięciokrotnością normalnej populacji. Odpływ dewiz, wzrost cen żywności, degradacja środowiska, sezonowość zatrudnienia – to realne koszty, które rzadko pojawiają się w folderach promocyjnych destynacji.

Czy to znaczy, że turystyka jest zła?

Absolutnie nie. Ale turystyka bez strategii to przemysł bez regulacji, który generuje zysk dla nielicznych a koszty rozkłada na wszystkich. Rozwiązaniem nie jest zakaz przyjazdu turystów, lecz turystyka zrównoważona: podatki turystyczne reinwestowane lokalnie, limity liczby odwiedzających w szczytowym sezonie, wsparcie dla całorocznej oferty (nie tylko lipiec–sierpień), uczciwy podział korzyści między właścicieli obiektów a całą społeczność.

Polska: z zacofania na europejską mapę turystyki

Przez dekady Polska była dla zagranicznych turystów białą plamą i krajem tranzytowym, omijanym szerokim łukiem na rzecz Paryża, Barcelony czy Rzym. Dziś to się skończyło. Polska awansowała do czołowej dwudziestki najbardziej odwiedzanych krajów na świecie, a Kraków, Gdańsk, Wrocław i Warszawa stały się hitami turystyki krótkoterminowej.

Za przełomem w rozwoju polskiej turystyki stoją dwa wyraźne motory napędowe

Pierwszy: tanie linie lotnicze. Ryanair, Wizz Air i ich konkurenci skrócili dystans między Warszawą a Londynem, Paryżem czy Sztokholmem do 2 godzin i 30 euro. Efekt jest taki, że Polska stała się dostępna dla masowego turysty europejskiego. Liczba zagranicznych odwiedzających rosła rok do roku o kilkanaście procent, a takie miasta jak Gdańsk stały się „weekeendową stolicą” dla Skandynawów i Brytyjczyków szukających tanich noclegów i dobrego piwa.

Drugi: bony turystyczne po COVID-19. Polska rząd w odpowiedzi na pandemiczną katastrofę w branży wypłacił rodzinom Polskie Bony Turystyczne – świadczenie 500 zł (lub 1000 zł na dziecko z niepełnosprawnością) do wydania wyłącznie na krajową turystykę. To był strzał w dziesiątkę: miliony Polaków, które nigdy spedzały czas na ogródkach lub przez telewizorem i wcześniej nie myślały o krajowych wakacjach albo odkładały je na „kiedyś”, nagle odkryły Kaszuby, Mazury, Bieszczady, Hel i Zakopane. W samym 2021 r. bony aktywowało ponad 2,5 miliona rodzin, generując setki milionów złotych obrotu dla hoteli, pensjonatów i agroturystyki. Małe obiekty noclegowe, które bez tego programu zbankrutowałyby przez lockdowny, przetrwały i część z nich dziś kwitnie.

Tanie loty przyciągnęły obcokrajowców, bony turystyczne wypchnęły Polaków z własnego salonu. Dwa różne mechanizmy a efekt – rekordowy ruch turystyczny, który zmienił oblicze wielu polskich miejscowości.

Puenta nieoczywista

Jeśli jesteś turystą – nie jesteś gościem. Jesteś klientem przemysłu, a każdy przemysł powinien za swoje skutki płacić. Jeśli jesteś mieszkańcem kurortu to nie jesteś tłem dla czyichś zdjęć na Instagram. Masz prawo żądać od władz, żeby zarobek z turystyki wracał do Ciebie, a nie tylko do właścicieli kilku pensjonatów. Turystyka to gałąź gospodarki i czas traktować ją jak branżę z odpowiedzialnością, regulacjami i realnym rachunkiem zysków i strat a nie jak działalnośc społeczną/socjalna jak sport czy rekreację

Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki? Czas traktować ją jak branżę – z odpowiedzialnością, regulacjami i realnym rachunkiem zysków i strat.


Historycznie ponad 10 lat temu, kiedy nikt nie spodziewał sie Covid-19 pisaliśmy: Turystyka to ważna gałąź światowej gospodarki, która daje pracę co jedenastej osobie. Prognozuje, że średnio każdego roku w latach 2010-2030 liczba podróży zagranicznych na świecie będzie rosnąć o 43 miliony. Poziom 1 miliarda podróży zagranicznych na świecie  przekroczono w 2012 roku, a do 2030 r. liczba ta osiągnie poziom 1,8 miliarda. Obecnie według UNWTO turystyka ma 9% udział w tworzeniu światowego PKB oraz daje zatrudnienie co 11 pracującej osobie. Jest także dla części krajów głównym elementem eksportu (do tej grupy należą zarówno kraje wysokorozwinięte jak i rozwijające się).

Na podstawie danych Światowej Organizacji Turystyki – UNWTO. Światowa Organizacja Turystyki  jest agencją odpowiedzialną za promowanie odpowiedzialnego, trwałego i powszechnego dostępu do turystyki oraz służy jako forum dla globalnej polityki turystycznej i źródło turystycznego know-how.

UNWTO_f2 Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki?
UNWTO_f1 Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki?

 

UNWTO_f3 Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki?
UNWTO_f4 Dlaczego turystyka jest gałęzią gospodarki?

 

 

 

Opublikuj komentarz